Ogłoszenie

W dziale Strona i Forum pojawił się zaktualizowany regulamin, zapraszam do zapoznania się z nim

#1 2011-10-20 22:12:09

 Blanka

Wojowniczy Żółw Ninja

Skąd: Gdańsk
Zarejestrowany: 2010-01-06
Posty: 1827
WWW

Zjawiska paranormalne

Ostatnio na czacie rozwinęła się ciekawa dyskusja o reinkarnacji, świecie duchów i dziwnych filmach.
Niektórzy do takich dyskusji nie chcą już wracać, ale ci, którzy chcą, mogą się przyłączyć do dyskusji.

Co do filmiku o myszce miki, przydałoby się małe zakończenie.

"Co do reszty im dłużej zajmuje się tym filmem (mowa o myszce) tym bardziej wszystko zaczyna wydawać się coraz mniej prawdopodobne.

Znalazłem 2 wytłumaczenia odnośnie tego filmu - najpierw przedstawie pierwsze bardziej spiskowe i które bardziej mi się podoba :-P.

"I heared something like this before, about Walt planning on a story dealing with the suicide of Mickey Mouse. Something he came up with very late in his career."

Co więcej mnóstwo osób dodaje że faktycznie widziało ten filmik na starych kasetach VHS - niestety poza ich słowami brak jakichkolwiek dowodów. Sprawa historyjki o samobójstwie Mikiego ukazała w koncu światło dzienne :

http://theblarg.word...-mouse-suicide/

Wydawane od 8 do 24 października 1930 roku - kto wie może Walt postanowił jednak stworzyć z tego jakiś animowany film. Co więcej wgłebiając się w jego biografie można znaleźć kawałki w których mowa jest o ciągłych nawrotach depresji!

Drugie wytłumaczenie mówi o tym że jest to tylko jedna z tzw. "urban legends" (miejskie legendy). Film podobno został stworzony na/dla serwisu 4chan.org w kategori /x/ (paranormal)."

Później zgłębiano się bardziej w ten temat, wychodziło nawet na to, że jego twórcą był sam Walt Disney. Odszukiwano informacji i jakiś wzmianek o nim, z czasów, w których prawdopodobnie powstał. Jednak ostatecznie filmik okazał się fejkiem.
Dla zainteresowanych, link do wątku; http://www.paranormalne.pl/topic/22633- … iki-wideo/





Ale może skończmy już ten temat i zajmijmy się czymś przyjemniejszym.
Tak na początek, aby rozwinąć dyskusję, co myślicie o życiu po śmierci? O naszej duszy, o reinkarnacji? Cz możliwe jest włóczenie się dusz po naszym świecie? Czekam na różne opinie.

Offline

 

#2 2011-10-20 22:21:01

 Sky

trochę ćmok

Skąd: WrocLove
Zarejestrowany: 2009-07-25
Posty: 3305
WWW

Re: Zjawiska paranormalne

film z myszką to fanowska wersja oryginału. Tylko nie wiadomo, czy oryginał istniał.
Jak dla mnie to ludzie z 4chana :P Tam dalej było wyjaśnione, kto jest autorem. Zrobił też film na G, nie pamiętam jaki.

Koleś na czerwonym tle to było po prostu wklejone zdjęcie i dorobiony filtr w movie makerze.

A pierwszy świr z lalkami sprzedaje filmy i lalki komercyjnie, więc...


Ja nie wchodzę na ten wątek, już mam dość świrowania ;p

Offline

 

#3 2011-10-20 22:31:41

 Blanka

Wojowniczy Żółw Ninja

Skąd: Gdańsk
Zarejestrowany: 2010-01-06
Posty: 1827
WWW

Re: Zjawiska paranormalne

Mereana Mordegard Glesgorv był głupi.

A oglądałam sobie jeszcze parę filmików tego gościa od lalek, wszystkie naprawdę psychodeliczne. Ale ludzie kupują jego dvd i uważają to za pewnego rodzaju sztukę. Chociaż ja nie lubię marionetek i tego typu podobnych rzeczy, dlatego te filmy trochę mnie przerażały.

Offline

 

#4 2011-10-20 22:35:49

 peter.Ka

Rysownik

Skąd: Świdnik!
Zarejestrowany: 2011-08-09
Posty: 388

Re: Zjawiska paranormalne

Blanca, Blanca, Blanca... Jak to jest odbierac ludziom spokojne noce poprzez uswiadamianie im ze metr od nich moze znajdowac sie duch 4letniej dziewczynki spiewajacy kolysanke glosem piekielnym itp.? :C

Offline

 

#5 2011-10-20 22:41:25

 Blanka

Wojowniczy Żółw Ninja

Skąd: Gdańsk
Zarejestrowany: 2010-01-06
Posty: 1827
WWW

Re: Zjawiska paranormalne

Czy ja komuś wmawiam, że metr od niego jest duch czteroletniej dziewczynki śpiewający piekielnym głosem kołysankę? A poza tym duchy są miłe.

Offline

 

#6 2011-10-20 22:51:05

white349

Superman!

Zarejestrowany: 2010-02-16
Posty: 695

Re: Zjawiska paranormalne

Blanca napisał:

A poza tym duchy są miłe.

Czyżbyś spotkała się/widziała/rozmawiała z jakimś duchem ?

Offline

 

#7 2011-10-20 22:52:59

 Blanka

Wojowniczy Żółw Ninja

Skąd: Gdańsk
Zarejestrowany: 2010-01-06
Posty: 1827
WWW

Re: Zjawiska paranormalne

Nie, ale skoro mnie nie straszą, to zapewne są miłe.

Offline

 

#8 2011-10-20 22:57:57

 peter.Ka

Rysownik

Skąd: Świdnik!
Zarejestrowany: 2011-08-09
Posty: 388

Re: Zjawiska paranormalne

No to sie wypowiem, ja kiedys spotkalem ducha, i rzeczywiscie mozna powiedziec ze sa mile, tzn ten sobie ze mnie kpil, a co smieszne mialem dziwne uczucie ktore nie pozwalalo sie bac, mimo ze wrecz chcialem C:

Offline

 

#9 2011-10-20 23:00:39

 Blanka

Wojowniczy Żółw Ninja

Skąd: Gdańsk
Zarejestrowany: 2010-01-06
Posty: 1827
WWW

Re: Zjawiska paranormalne

Podobno, kiedy spotyka się duchy swoich bliskich, bije od nich ciepłem i bezpieczeństwem. Czytałam o tym w internecie i słyszałam od swojej babci, która widziała kiedyś ducha swojej babci stojącej w lustrze, trzymającą biblię.

Offline

 

#10 2011-10-20 23:15:04

 peter.Ka

Rysownik

Skąd: Świdnik!
Zarejestrowany: 2011-08-09
Posty: 388

Re: Zjawiska paranormalne

Skoro przy tym temacie to tak. Widzialem ducha dziadka na cmentarzu gdy pocieszalem placzaca matke, szedl 4 metry za nami, usmiechnal sie i mrugnal, rozplyna sie w powietrzu. Dwa: czesto jestem w nocy na cmentarzu bo taka trase mam do biegania, nawet nie bede opisywal co tam mozna zobaczyc, i nie tylko jako dzielo umyslu :D

Offline

 

#11 2011-10-20 23:20:04

 Ciechu

bardzo zuy user

Zarejestrowany: 2009-07-29
Posty: 1973

Re: Zjawiska paranormalne

duchy nie są miłe. nawet duchy bliskich. :|

Offline

 

#12 2011-10-20 23:21:10

 peter.Ka

Rysownik

Skąd: Świdnik!
Zarejestrowany: 2011-08-09
Posty: 388

Re: Zjawiska paranormalne

Moze od czegos to zalezy, zaden jak dotad mnie nie tknal w negatywny sposob :P

Offline

 

#13 2011-10-20 23:21:49

 Ciechu

bardzo zuy user

Zarejestrowany: 2009-07-29
Posty: 1973

Re: Zjawiska paranormalne

pewnie od relacji z nimi za ich życia.

Offline

 

#14 2011-10-20 23:24:25

 peter.Ka

Rysownik

Skąd: Świdnik!
Zarejestrowany: 2011-08-09
Posty: 388

Re: Zjawiska paranormalne

Z dziadkiem mialem bardzo zle relacje. Tej kobiety nie znam. A te z cmentarza byly sobie tak jakby obok mnie ; )

Offline

 

#15 2011-10-20 23:27:36

 Blanka

Wojowniczy Żółw Ninja

Skąd: Gdańsk
Zarejestrowany: 2010-01-06
Posty: 1827
WWW

Re: Zjawiska paranormalne

A co, coś ci broją duchy, Ciech?

Co myślicie o tzw. creepypastach? Tutaj jedna z takich historii.

Witam

To wszystko zaczęło się jakiś miesiąc temu, wreszcie muszę się z kimś tym podzielić.

Zaczęło się na przyjęciu u mojego znajomego. Jest on artystą który wynajmuje mieszkanie na poddaszu, w przemysłowej części miasta. Jeżeli potrafisz sobie wyobrazić Detroid w latach 20', to właśnie tak wygląda to miejsce. Kilka przestarzałych fabryk które tworzą razem potężne bloki. Większość z nich jest dawno opuszczona i zapomniana. Wracając do imprezy, troszkę przesadziłem z piciem więc postanowiłem trochę zluzować i przespać się na kanapie.

Obudziłem się około 4 nad ranem, słońce jeszcze nie wstało ale było już na tyle widno że takie czynności jak poranna toaleta nie stwarzały już zbytnich problemów. Skierowałem się więc do łazienki, starałem się cichutko stąpać na palcach aby nie pobudzić pozostałych członków zabawy, którzy, sądząc po ilości porozrzucanych butelek już dawno odpłynęli. Gdy korzystałem z ubikacji przez okno mogłem podziwiać panoramę opuszczonego, porzuconego miasta. Przypomniałem sobie jak bardzo lubiłem takie miejsca gdy byłem mały, miejsca ciemne, pozbawione życia, tętniące tajemniczością ale z drugiej strony dziwnie spokojne.

Zrobiłem co miałem do zrobienia w kiblu, wróciłem na kanapę i starałem się ponownie zasnąć. Po około 45 minutach wpatrywania się w sufit, liczenia baranów i Bóg wie czego uznałem że nie mam zamiaru spędzić tutaj ani chwili dłużej. Odstawiając swoją męską dumę na bok, postanowiłem obudzić swoją dziewczynę i poprosić ją czy mogła by odwieźć mnie do domu. Myślałem o tym, aby wrócić na piechotę, ale o tej godzinie było to zbyt niebezpieczne miejsce aby wybierać się gdziekolwiek. Jest fantastyczną dziewczyną więc chętnie się na to zgodziła i powiedziała że będzie tam za około pół godziny, jak tylko dotrze to zadzwoni do mnie żebym wyszedł na zewnątrz. Niestety moja komórka rozładowała się po około 10 minutach, więc postanowiłem że będą wyglądał za nią przez okno. Siedziałem tak chwilę przy tym oknie czując że moje powieki robią się coraz cięższe aż wreszcie zapadłem w niespokojny sen.

Nagle jakiś hałas wyrwał mnie ze snu. Nie był strasznie głośny, ale to wystarczyło abym powrócił do rzeczywistości. Wyjrzałem przez okno poszukując źródła dźwięku ale nie zobaczyłem nikogo. Jednak po drugiej stronie ulicy, obok wielkich kontenerów leżał komputer i rozbity monitor którego wcześniej tutaj nie było (w czasie imprezy parę razy wychodziłem wynieść śmieci i żadnego komputera tam nie było).

W tym samym momencie usłyszałem warkot silnika i zobaczyłem samochód mojej dziewczyny. Zszedłem na dół, przytuliłem ją i już miałem wsiadać do samochodu, kiedy przypomniało mi się że mój przyjaciel potrzebował kilku części od komputera, więc postanowiłem przejść się koło kontenera aby sprawdzić czy może dałbym rade uratować jakieś części z leżącego tam sprzętu.

Monitor był bez wartości - całkowicie rozbity. Jednostka ku mojemu zdziwieniu wyglądała na praktycznie nową, więc włożyłem ją do bagażnika i odjechaliśmy.

Całkowicie o niej zapomniałem , dopiero gdzieś tydzień od tamtego zdarzenia zadzwoniła moja dziewczyna że jednostka ciągle znajduje się w bagażniku i że mam pół godziny aby ją odebrać. Tej samej nocy przywiozłem ją do domu i postanowiłem najpierw podłączyć jednostkę do monitora i sprawdzić czy nadal działa - ku mojemu zdziwieniu działała znakomicie. Na dysku twardym był zainstalowany system Windows XP i był zupełnie wyczyszczony. Z chorą ciekawością postanowiłem przeszukać dokładnie cały system. Do wyszukiwarki wpisywałem słowa takie jak "porno", "cycki" czy "cipka" w nadziei że znajdę jakieś zupełnie odjechane a może nawet nielegalne filmy czy zdjęcia pornograficzne których poprzedni właściciel starał się pozbyć.

(Nie)Stety moje poszukiwania nie przyniosły żadnego efektu. Wyszukiwanie zdjęć - nic. Więc zabrałem się za wyszukiwanie filmów. Tutaj pojawił się jeden jedyny plik. Ukryty w folderze WINDOWS/system32 o rozszerzeniu avi. "Barbie.avi". Co innego mogłem zrobić ? Uruchomiłem go...

Teraz jest właśnie ten moment gdy wszystko robi się naprawdę dziwne.

Film wydawał się nie być poddany jakimkolwiek obróbkom, trwał około godziny. Przedstawiał siedzącą na krześle kobietę na białym tle. Przewinąłem film do przodu i ciągle widać było na nim tą samą siedzącą kobietę. Wtedy postanowiłem pooglądać dokładnie cały film aby dowiedzieć się czegoś więcej, szczególnie interesowało mnie to o czym ona mówi... Niestety po około 15 sekundach nagranie jest fatalnej jakości a jej głos ginie w białym szumie. W ten sposób nie doszedłbym do niczego, więc postanowiłem wrzucić ten film do jakiegoś programu który zajmuje się obróbką audio i pobawić się w odizolowanie jej głosu od reszty szumów. Troszeczkę pomogło ale dalej nie byłem w stanie zrozumieć co chce powiedzieć. Byłem już wtedy bardzo zaintrygowany całą sprawą więc zacząłem zwracać uwagę na język jej ciała i mimikę twarzy.

Uznałem że ktoś musi zadawać jej jakieś pytania, ponieważ od czasu do czasu przestaje ona mówić i uważnie słucha, a następnie znowu coś mówi. Od 15 minuty filmu, jej twarz wyraźnie poczerwieniała - jakby ktoś zadawał jej bardzo intymne pytania, lecz nadal odpowiada na każde z nich. Wkrótce po tym zaczyna płakać. Szlocha histerycznie już do końca filmu. Jednym z niewielu słów jakie byłem w stanie rozczytać z ruchu jej warg to "skóra". Powtarza to słowo wiele razy podczas całego materiału a nawet w pewnym momencie ciągnie się za skórę na ręce. Wydaje się być z niej bardzo niezadowolona.

Jest znacznie więcej rzeczy które muszę wam opowiedzieć, ale robi się późno i nie mogę już kontynuować. Resztę napiszę jutro. Boże chroń moją duszę.

Po tym czasie Autor tematu (ponieważ pasta pochodzi z sekcji /x/) znika na dzień, po czym pojawia się i dokańcza swoją opowieść.

OP TUTAJ (OP znaczy Original Poster co oznacza mniej więcej autora tematu) :

Po około 40 minutach płacze już tak mocno że ledwo może patrzeć do kamery. W tym miejscu przestaje cokolwiek mówić i przez resztę materiału po prostu płacze, a jej głowa jest spuszczona w dół. Co jest bardzo dziwne nie porusza się ani nie wstaje.... po chwili obraz robi się kompletnie czarny. Byłem cholernie oszołomiony kiedy film dobiegł końca. Oglądałem ten film jeszcze kilkanaście razy w ciągu tamtej nocy, starając się wychwycić najmniejszą nawet poszlakę która pozwoliłaby mi dowiedzieć się czegoś więcej. Czułem się bardzo niezadowolony z wyników, chciałem wiedzieć więcej.

Wtedy też zauważyłem że wyciemnienie trwa około 10 minut a około drugiej minuty film rozpoczyna się od nowa. Jest teraz bardzo zniekształcony prawie nie nadający się do oglądania. Widziałem na nim parę nóg które spacerują wzdłuż torów kolejowych, nie widać nic więcej tylko małą stację kolejową w oddali. Domyślam się że kamera przypadkowo sama się włączyła lub jej właściciel zapomniał ją po prostu wyłączyć. Osoba na filmie spaceruje wzdłuż torów około 6 minut a następnie skręca do lasu i przechodzi przez coś co wygląda na zrobioną ze sklejki kładkę. W tym miejscu film już definitywnie się kończy.

Moje serce zaczęło bić szybciej, niedaleko mojego domu znajduje się stara stacja kolejowa która wygląda bardzo podobnie do tej którą możemy zobaczyć na filmie. MUSIAŁEM to sprawdzić. Zadzwoniłem do mojego przyjaciela Ezra - typowy "byczek" jak zwykło się takich ludzi określać. 6'4 wzrostu i 250 funtów mięśni. Przekonałem go aby wyruszył wraz ze mną na małą ekspedycję. Sam nie jestem jakimś wymoczkiem, ale czułem że zabranie dodatkowych extra mięśni na wyprawę do lasu w poszukiwaniu Bóg-wie-czego jest bardzo dobrym pomysłem. Cały ten plan nie pozwolił mi tamtej nocy zmrużyć oka.

Następnego ranka w słoneczną Sobotę, wziąłem latarkę, aparat oraz moją 7-calową "sztywną" pałkę teleskopową o metalowym wykończeniu po czym wyszedłem na spotkanie z Ezarem. Kiedy dotarłem do jego domu właśnie przewracał się na drugi bok pogrążony w głębokim śnie. Kiedy go obudziłem, grzecznie kazał mi "spierdalać". Byłem już spakowany i przygotowany psychicznie na moją przygodę więc postanowiłem nie odpuszczać. Z nim czy bez niego. Nieważne - wyruszam !

Niecałe pół godziny później zaparkowałem swój samochód na stacji kolejowej, wziąłem moje rzeczy i wskoczyłem na tory. Po pewnym czasie, zauważyłem kawałek złamanej kładki, zrobionej oczywiście ze sklejki. Moje kolana niemal ugięły się z wszechogarniającego podniecenia. Szedłem powoli szlakiem wyznaczonym przez kładkę, zwracając baczną uwagę na wszystko. Zatrzymywałem się od czasu do czasu aby uklęknąć i nasłuchiwać kogokolwiek lub czegokolwiek... lecz dookoła było tak cicho. Nigdy wcześniej w swoim życiu tak się nie denerwowałem. Tak naprawdę nie miałem nawet bladego pojęcia co mogę zastać na końcu drogi.

Gęsty las powoli ustępował miejsca łące, wtedy też TO zobaczyłem - dom który wyglądał jakby został dosłownie pożarty przez las. Na pierwszy rzut oka mógłbyś powiedzieć, że nikt w nim nie mieszkał przez 20 może 30 lat. Miałem ze sobą aparat i pstryknąłem parę fotek. Kilka metrów od domu widziałem także wiatę zbudowaną z blachy, teraz już kompletnie zardzewiałej. Przez chwilę siedziałem ukryty wśród drzew wszystko bacznie obserwując. Nie chciałem wyjść na otwarte pole, miałem złe przeczucie że coś lub ktoś może mnie zobaczyć. Minęło kilka dobrych minut nim zebrałem w sobie wystarczająco dużo odwagi by ruszyć w stronę domu.

Drzwi były częściowo otwarte, uchyliłem je trzymając w mojej ręce przygotowaną wcześniej latarkę, stwierdziłem z ulgą że wnętrze jest całkiem dobrze oświetlone. Odłożyłem więc latarkę i wyjąłem aparat aby zrobić kilka zdjęć. Nie było tam żadnych mebli, a po podłodze walały się kawałki drewna, masa gruzu i wszystko co możliwe. Ruszyłem w głąb domu, widziałem różne rzeczy do których nie przywiązywałem wtedy większej wagi, lecz teraz kiedy myślę o nich z perspektywy czas, wydają mi się one bardzo, a nawet bardzo bardzo dziwne.

Pierwszą dziwną rzeczą był drzwi które prawdopodobnie prowadziły do piwnicy, wyglądały na zbyt nowe i nie pasowały zupełnie do tego całego dusznego i starego domu. Co więcej jako jedyne drzwi w całym domu były zamknięte. Gdy wdrapałem się na drugie piętro, widziałem kilka krzeseł i składany stół które też wydawały się zupełnie tutaj nie pasować (tak jak drzwi były zbyt nowoczesne).

Lecz to co najbardziej mnie niepokoiło to łazienka. Kurz z lustra był wytarty, nad wanna była zawieszona czysta plastikowa zasłonka z której spływało kilka kropel wody ! W tym samym czasie usłyszałem głośny jęk. Starając się opanować ogarniające mnie przerażenie, wyskoczyłem przez okno jak oparzony i ile sił w nogach pognałem w kierunku torów. W połowie drogi zdałem sobie sprawę że jęk był bardzo podobny do dźwięku który wydają rury wodociągowe kiedy ktoś otwiera zawór lub kiedy po prostu płynie przez nie woda. Chwila ulgi zmieniła się w horror kiedy do głowy przyszło mi pytanie :

"Dlaczego w zasranym opuszczonym domu który znajduje się w samym środku pierdolonego lasu, przez rury płynie woda i najprawdopodobniej ktoś właśnie z niej korzysta ?".

Od tamtego czasu nie było mnie tam i nie mam najmniejszego zamiaru wracać.

Więcej wiadomości od OP nie stwierdzono.

Na koniec kilka zdjęć które pojawiły się w temacie :


http://img175.imageshack.us/img175/8092/1247567301166.jpg
(Opuszczony dom)

http://img179.imageshack.us/img179/4426/1247568864093.jpg
(Scena która prawdopodobnie rozpoczyna film barbie.avi)

Tak naprawdę sprawa zostaje nierozwiązana do teraz (nawet mam zamiar stworzyć osobny temat na potrzeby tej sprawy). Oczywiście powstało masę spekulacji np. że jest to sprawa "nielegalnych zabiegów kosmetycznych" coś jak Polska "Doktor Barbie", oraz inne kwestie np. "pewnego rodzaju eksperymenty psychiczne". Co najważniejsze mam nadzieję że się będzie podobać .

Na Youtube znalazłem nawet fragment (czy jest to oryginał czy nie nie mam pojęcia) :

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
fujimc.pl tytanes.pl rppc.pl noclegi pieniny domki