Ogłoszenie

W dziale Strona i Forum pojawił się zaktualizowany regulamin, zapraszam do zapoznania się z nim

#1 2013-08-25 20:03:38

 Pytalska

Rysownik

Zarejestrowany: 2011-11-11
Posty: 82

Piękno kontra Brzydota

Do takiej refleksji zmusiła mnie nowo wypożyczona książka z biblioteki, '"Historia Brzydoty" polecona przez koleżankę. I mimo, że przeczytałam jak na razie cztery stronice i to należące jedynie do wstępu, treść tego utworu z którą jak na razie się zapoznałam sprawiła, że postanowiłam założyć ten temat. Te krótkie fragmenty dały mi wenę do jego stworzenia, chociaż zapewne stwierdzicie, że trzeba było przeczytać całą książkę, dopiero potem się wypowiadać. Jednakże te stronice już zadziałały na mnie twórczo i skłoniły do samodzielnego myślenia na ten temat.
Brzydota to odwrotność piękna i jej, w przeciwieństwie do odwrotności tego pojęcia, zazwyczaj poświęcano jedynie drobne uwagi. A to szkoda, bo według mnie brzydota jest nie mniej interesująca, niż piękno. W sumie, jak dla mnie, drugi człon nazwy tej książki to pewien rodzaj jej odwrotności.
Jeżeli spojrzeć na ów temat z zupełnie innej perspektywy - dla osoby z zupełnie innymi poglądami, z innej kultury czy też religii to, co dla nas jest piękne, dla nich będzie brzydkie. I to działa również w drugą stronę. Dlatego opinie na temat sztuki są aż tak zróżnicowane. Takie urozmaicenie odróżnia od siebie opinie na temat tego, czy dany okaz sztuki jest brzydkie, czy też piękne.

Jak Wy sądzicie, czy brzydota w sztuce jest równie potrzebna, jak piękno? Bo według mnie tak, gdyż tworzy swego rodzaju kontrast.
Czy sztuka brzydoty może zachwycać?
Jaka jest Wasza opinia na temat roli brzydoty?

Zapraszam do dyskusji.

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
rollup